Kto zastępcą Trzaskowskiego? Sensacyjne nazwisko w grze
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił 3 lipca dymisję dwóch wiceprezydentów miasta. To pokłosie afery w Szpitalu Południowym. – Na moje ręce wpłynęły rezygnacje pani prezydent Renaty Kaznowskiej i pani prezydent Aldony Machnowskiej-Góry. Przyjąłem je. Nie rozstrzygam o niczyjej winie, ale w sprawach publicznych oczekiwania są wyższe niż w życiu prywatnym – przekazał.
Jednocześnie radni Koalicji Obywatelskiej odrzucili wniosek Prawa i Sprawiedliwości o wezwanie do dymisji wiceprezydenta Warszawy Tomasza Menciny. To szkolny kolega prezydenta stolicy. Trzaskowski i Mencina chodzili razem do Szkoły Podstawowej nr 158 im. Jana Kilińskiego w Warszawie.
Jako wiceprezydent Mencina prowadzi sprawy z zakresu: bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego, infrastruktury, koordynacji inwestycji i remontów w pasie drogowym m.st. Warszawy, zarządzania ruchem drogowym, a także ładu korporacyjnego, co oznacza, że odpowiada za rady nadzorcze miejskich spółek.
Z ministerstwa do ratusza?
W środę (15 lipca) Rafał Trzaskowski ma ogłosić nazwiska nowych wiceprezydentów Warszawy. Zastąpią oni Renatę Kaznowską i Aldonę Machnowską-Górę. Według ustaleń portalu salon24.pl, w grze są cztery nazwiska. Jak przekazał informator "zbliżony do ratusza", "najpoważniejszymi kandydatkami są dwie urzędniczki stołecznego magistratu" – dyrektor koordynator ds. strategii i relacji zewnętrznych Joanna Popielawska oraz dyrektor koordynator ds. zielonej Warszawy Magdalena Młochowska. – A politycznie wymieniane są dwa nazwiska: Roguska i Gajewska – powiedział.
Chodzi o Magdalenę Roguską i Aleksandrę Gajewską. Obie zasiadają obecnie w rządzie Donalda Tuska. Roguska jest sekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, gdzie odpowiada za odbudowę terenów dotkniętych powodzią z 2024 r. Uznawana jest za bliską współpracowniczkę szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego.
Gajewska to sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, odpowiedzialna m.in. za program Aktywny Rodzic. Jak wskazał portal salon24.pl, "to z kolei kandydatka ze środowiska samego Trzaskowskiego". "Czy teczka wiceprezydentki byłaby dla niej trampoliną do startu w wyścigu o fotel prezydenta stolicy? Taka interpretacja nie jest wcale przesadzona. Wiceprezydentura daje rozpoznawalność, zaplecze urzędnicze i codzienną obecność w warszawskich mediach" – czytamy.